Kącik z Kulturą

Kącik z Kulturą z Hubertem Mizerą

Dziś w naszym kąciku z kulturą przedstawiamy państwu kolejnego Kruszwickiego muzyka o tajemniczym pseudonimie Toxic, w rozmowie z Filipem Pawlakiem opowiada on o swojej twórczości.

Może na początku powiesz kilka słów o sobie?

Witam, nazywam się Hubert Mizera i uczę się w III LO im. Królowej Jadwigi w Inowrocławiu. Pochodzę z Kruszwicy, gdzie moja kariera z muzyką się tak naprawdę zaczęła. Wcześniej uczęszczałem do Gimnazjum nr1 im. Mikołaja Kopernika w Kruszwicy. Mam 18 lat.

Toxic to dosyć tajemniczy pseudonim, skąd taki pomysł?

Wiele osób często wypytuje skąd wziął się mój pomysł akurat na taki pseudonim. Otóż historia tego nie jest tak naprawdę ani długa ani skomplikowana – spotykałem się z określeniem, że znajomość ze mną, relacja czy też nawet życie, bywa toksyczne. Nieważne co bym zrobił ludzie i tak mieli takie zdanie wyrobione, a chyba każdy wie jak to bywa z opinią ludzi.. “Jak Cię widzą, tak Cię piszą”. Postanowiłem więc, że skoro część osób zna to określenie mojej osoby, to nie widzę przeszkód żeby właśnie pod pseudonimem “toksyczny” opowiedzieć im nieco historię swojego życia oraz tego, jak ja te wszystkie sprawy widzę swoimi oczami.

Zanim pojawił się rap zajmowałeś się pisaniem wierszy, możemy gdzieś je jeszcze znaleźć? A może możemy liczyć na nowe?

Owszem, cały czas na Facebook’u istnieje taka strona jak “Ciemna Strona Poezji”, której jestem administratorem i tam znajduje się biblioteka większości dzieł jakie napisałem. Co jakiś czas myślę że będę publikował jeszcze utwory, jednak jak długo nie mam pojęcia. Wiem, że poezja zawsze była mi potrzebna w życiu i ona postawiła mnie na nogi w ciężkich chwilach, co można wywnioskować z wielu moich wierszy. Tak więc myślę, że za szybko nie ucieknie ona z mojej codziennej rutyny.

W sieci pojawiła się twoja pierwsza rapowa epka w której tematem przewodnim jest rodzina, powiesz coś więcej o tym projekcie?

Projekt miał na celu ukazanie tego, jak bardzo ważna i wartościowa w naszym życiu jest rodzina. Również chciałem podziękować swoim bliskim za to wszystko, co dla mnie zrobili i pokazać im że nigdy nie byłem obojętny na te wszystkie czyny i starania jakie podejmowali, bym miał jak najlepsze życie. Te teorię właśnie miało przedstawiać zdanie utworzone z tytułów piosenek EP’ki: “Moja Zorza mówi: Mamo, tato, to nasza rodzina, pamiętajcie.” Jeśli chodzi o poszczególne piosenki to jedynym kawałkiem budzącym największy znak zapytania jest z pewnością “Moja Zorza”, która wielu osobom przyniosła wiele przemyśleń odnośnie tego mini albumu oraz nawet pewnych teorii na temat problemu jaki mogłem tam umieścić. “Moja Zorza” jest nawiązaniem do piosenki “Zorza” z albumu “Egzotyka” wykonawcy Quebonafide. Opowiada on w niej o części swojego życia oraz o tym co przeżył za młodu. Mój utwór nawiązuje do tego jako do historii opowiedzianej w całym albumie oraz pragnie przekazać wszystkim to, że na każdego przyjdzie kiedyś czas, kiedy będzie musiał z kimś podzielić się swoją historią życia. “Czas na twoją Zorzę właśnie nadszedł[…]” o tym wspomina oraz nawołuje, by się tego nie wstydzić – każdy z nas przeżył ciężkie chwile w swoim życiu.

Skąd pomysł na pójście w świat muzyki?

Muzyka towarzyszyła mi od małego. Już w wieku 7 lat słuchałem takich artystów jak Basshunter, Crazy Frog czy David Guetta. Na samym poczatku rap był mi obcy – słuchałem przeważnie muzyki elektronicznej. W wieku 12 lat zacząłem słuchać rocka oraz cięższych odmian metalu – Guns N’ Roses, Black Veil Brides, Falling in Reverse, Killswitch Engage czy też nawet Escape The Fate. Rapem zacząłem się interesować w wieku 14 lat, choć już wcześniej słuchałem pojedynczych utworów ReTo, Eminema czy 50 Centa. Wszyscy Ci wykonawcy zainspirowali mnie do tego, by zacząć coś robić, coś tworzyć. Najpierw jako perkusista w zespołach szkolnych czy też harcerskich, a obecnie jako solowy artysta w świecie Hip-hopu.

Co dalej? Masz już jakieś plany na nowe piosenki?

Pewnie! Planów jest mnóstwo jednak co do realizacji to już zależy od tego ile czasu zdobędę na ich spełnienie, no i jak to będzie z moim lenistwem… Na pewno przez następne dni utwory pojawiać się będą rzadziej ze względu na zbliżającą się maturę, do której jednak trzeba się kiedyś przygotować. Mam w planach przede wszystkim teraz dużo gościnnych występów z innymi artystami, żeby promować swoją muzykę oraz skupienie się na wypuszczaniu swojej muzyki na innych kanałach YouTube niż tylko mój. Jeśli chodzi o dalsze plany to na pewno nie mam zamiaru rezygnować z muzyki i z tego co robię aktualnie. Chce się w tym rozwijać i szlifować to co zacząłem.

Czym zajmujesz się poza rapem? Wiem że jesteś mocno związany z muzyką, czy możemy usłyszeć Cię gdzieś jeszcze?

Jasne że tak, udzielam się muzycznie także na wielu imprezach szkolnych jak i harcerskich. Można mnie zobaczyć podczas różnych wydarzeń szkolnych w “Królówce”, na drzwiach otwartych szkół inowrocławskich oraz podczas uroczystości związanych z harcerstwem. Głównie występuje jako perkusista w zespołach, ale kto wie może i zdarzy się niedługo jakiś koncert jako solowy artysta. Niczego nie chcę na razie zdradzać. Poza rapem staram się rozwijać też inne swoje pasje: koszykówka, gra na wielu instrumentach, język angielski, waveboard, moda oraz aktorstwo.

Więcej utworów Toxic’a znaleźć możecie na kanale YouTube.