Aktualności

Wywiad z Jakubem Krzewiną!

Jak wspominaliśmy Jakub Krzewina to jeden ze złotych medalistów sztafety 4 x 400 metrów na Halowych Mistrzostw Świata w Birmingham. Jako kruszwiczanie odczuwamy jeszcze większą radość, ponieważ pochodzi on właśnie stąd. Poniżej przedstawiamy wywiad z naszym mistrzem.

 

Jakub, przede wszystkim gratuluję złotego medalu! To wielka radość dla całej Polski i każdego Polaka. Powiedz, jak się czułeś po wygranej?

Dziękuję bardzo. Po wygranej była jedna wielka euforia, ale też trochę szok, ponieważ pokonaliśmy potęgę jaką jest reprezentacja USA.

 

Sztafeta do ostatnich sekund zajmowała drugie miejsce. Dokonałeś czegoś niesamowitego. Wszyscy myśleliśmy, że walka potoczy się o srebro, a Ty pokazałeś prawdziwą siłę i razem z kolegami ustanowiliście nowy rekord świata. Czy to zasługa Twoja czy całej drużyny?

Zasługa jest oczywiście całej naszej czwórki. Każdy z nas dołożył do tego sukcesu swoją cegiełkę. Niestety po moim finiszu prawie cały splendor tego sukcesu spadł na mnie. Trzeba na każdym kroku podkreślać to, że gdyby nie moi koledzy nie było by tego zwycięstwa. To nasz wspólny wielki sukces.

 

Marek Rożej świetnie Cię wytrenował, ale myślę że wiele zawdzięczasz swojemu pierwszemu trenerowi, Panu Andrzejowi Luzakowi. To przy nim nabyłeś swoje pierwsze umiejętności. Powiedz, jak wspominasz swoje pierwsze treningi.

Oczywiście i staram się na każdym kroku podkreślać to kto mnie do tego sportu namówił i komu zawdzięczam to gdzie teraz jestem. Moje początki były trudne ponieważ nie za bardzo chciało mi się trenować, ale trener Luzak namówił mnie żebym spróbował i powoli, powoli zacząłem się do tego sportu przekonywać. Po krótkim okresie czasu pojawił się pierwszy mały sukces jakim było 5 miejsce na Halowych Mistrzostwach Polski i to był duży impuls do tego, żeby skupić się na trenowaniu w 100%.

 

Wiemy, że w ostatnim czasie miałeś problemy z powodu kontuzji. Czy trudno było Ci się pozbierać, żeby wystąpić w tak dobrej formie na Mistrzostwach Świata?

Nie było łatwo ponieważ przez kontuzję nie wystartowałem w sezonie letnim w Mistrzostwach Świata i miałem już chwilę zwątpienia czy dalej uprawiać sport. Po rozmowach z bliskimi postanowiłem zaryzykować i odejść od trenera Kadry Polski i zmieniłem trenera na Pana Marka Rożeja. Dzięki tej zmianie “odżyłem” sportowo i znowu nabrałem chęci i motywacji do dalszej ciężkiej pracy i udało się wrócić do wielkiej formy. W tym sukcesie bardzo dużą rolę odegrał mój nowy trener w którym mam ogromne wsparcie.

 

Każdy w Polsce zna teraz Twoje imię. Prasa i telewizja ciągle mówi o Twoim wyczynie. Jak się czujesz jako sławna osoba mająca tylu fanów?

Na pewno jest to bardzo przyjemne uczucie chociaż troszkę męczące ponieważ od przylotu z Mistrzostw do wylotu na zgrupowanie do RPA, czyli od poniedziałku do czwartku, od rana do wieczora, brałem udział w spotkaniach, wywiadach i reportażach. Miłym uczuciem jest też to, gdy ludzie w Polsce poznają mnie i gratulują mi sukcesów. Sławę odczuli również trochę moi rodzice ponieważ przez kilka dni oni również udzielili kilkudziesięciu wywiadów.

 

Czy planujesz wystąpić na kolejnych Mistrzostwach? Liczymy na to, że jeszcze nie raz nas zaskoczysz.

Oczywiście. Po takim sukcesie motywacja jest jeszcze większa. Teraz najważniejszą dla mnie imprezą są sierpniowe Mistrzostwa Europy w Berlinie na których chciałbym powalczyć o medal na 400m oraz wraz z kolegami zostać Mistrzami Europy w sztafecie.

 

Jest ktoś szczególny, dzięki komu osiągnąłeś swój sukces?

Pierwszy i aktualny trener oraz przede wszystkim rodzina, dziewczyna i najbliższy przyjaciel. Są ze mną dobre i na złe i to jest dla mnie najważniejsze. Jeśli miałbym wymienić jedną szczególną osobę to bezapelacyjnie jest to moja mama. Osoba która cały stres związany z zawodami bierze na siebie i która zawsze powtarzała mi i wierzyła, że mimo wszystkich przeciwności losu dam radę i osiągnę w życiu coś wielkiego. Poza tym nie ma chyba piękniejszego widoku niż szczęśliwa mama po sukcesie swojego dziecka

 

Wiele osób uważa, że Kruszwica ma potencjał. Wielu sportowców pochodzi właśnie stąd. Czy jest coś co chciałbyś powiedzieć młodym początkującym sportowcom?

Młodym sportowcom z naszej Gminy mogę przekazać, żeby wierzyli w siebie i wysoko stawiali sobie poprzeczkę w życiu, ponieważ siłą charakteru, systematycznością i wolą walki mogą sobie zbudować drogę do wielkiej kariery.

 

Dziękujemy Jakubowi za piękne słowa, i życzymy samych sukcesów.

 

 

Wywiad przeprowadził Mateusz Syryczyński.